Dla wszystkich, którzy nie mieli okazji zobaczyć naszego stoiska - było piękne, pełne ozdób i rarytasów wykonanych przez nasze dzieci. Uroku dopełniały śliczne aniołki, które dzielnie poradziły sobie ze sprzedażą.
Bardzo dziękuję aniołkom - Mai, Jagódce i Sandrze za świetną pracę i poświęcony czas, a wszystkim dzieciom za przygotowanie ozdób.
Szczególne podziękowania płyną też do osób, które przyniosły dodatkowe "różności" - Mai, Adriana, Wiktora, Kai, Amelki i Artura.
A jak Wam podobał się kiermasz?
Piszcie w komentarzach.























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz